|
ODNOWA W DUCHU ŚWIĘTYM. RYS HISTORYCZNY
I CHARAKTERYSTYKA
1. GENEZA ODNOWY CHARYZMATYCZNEJ
Odnowa Charyzmatyczna inaczej określana, jako Odnowa
w Duchu Świętym, jest źródłem rozbudzenia wiary w Kościele
Katolickim, jak również w innych tradycjach chrześcijańskich.
Wśród jej członków można zaobserwować wzrost zainteresowania
religią, Pismem Świętym, duchowe odrodzenie, polegające na
głębokiej modlitwie, uwielbieniu, życiu sakramentalnym,
refleksyjnym przeżywaniu własnego życia oraz służbie
charyzmatami. Dla głębszego zrozumienia zagadnienia, autorka
odwołuje się do źródeł opisujących tematykę darów Ducha Świętego.
W teologii świętego Pawła, charyzmat jest mocą udzielaną przez
Ducha Świętego indywidualnym wierzącym, darmowym darem duchowym.
Ma na celu budowanie i umacnianie wspólnoty Kościoła.
Apostoł Narodów w pierwszym liście do Koryntian,
stworzył charakterystyczny katalog niektórych zdolności
otrzymywanych od Trzeciej Osoby Trójcy Przenajświętszej.
”Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu
umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze
dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym
Duchu, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu
rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska
tłumaczenia języków. Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch,
udzielając każdemu tak, jak chce”.
Źródłem owej, przemieniającej rzeczywistość, mocy jest Duch
Święty, który jest ofiarowany wierzącym. Pięćdziesiątnica
była czasem napełnienia apostołów darami potrzebnymi do
tworzenia odważnej i prężnie działającej wspólnoty Kościoła. Po
tym wydarzeniu charyzmaty były na stałe obecne w życiu
chrześcijan. Z czasem struktury, hierarchia i podziały
zmniejszyły zainteresowanie tymi władzami. Były one jednak wciąż
obecne, choć w mniejszym stopniu i innej formie. Nie mogło być
jednak mowy o zupełnym ich zniknięciu, gdyż Kościołem zawsze
kierował Duch Święty, dawca wszelkich darów. Kościół nie
pozostałby świadkiem Chrystusa bez mocy i działania Ducha
Ożywiciela.
Warto przybliżyć znaczenie pojęcia „chrzest w Duchu
Świętym”, dla którego stosuje się zamienne określenie „wylanie
Ducha Świętego”. We wszystkich Ewangeliach czytamy zapowiedź
Jana Chrzciciela, że Zbawiciel będzie chrzcił Duchem Świętym.
Wielokrotnie jest mowa o Duchu, którego Syn Boży pośle ludziom
po swoim zmartwychwstaniu. W czwartej Ewangelii Mesjasz
zapowiada Ducha Pocieszyciela, którego nazywa też Duchem Prawdy.
Zadaniem owego Parakleta (znaczenie tego tytułu to: przywołany,
adwokat, podpora, wspomożyciel, pocieszyciel) jest przypomnienie
wyznawcom słów Chrystusa, oraz ukazanie Jego osoby, jako jedynej
prawdy. Duch Posłany przez Zmartwychwstałego nie przynosi nowej
ewangelii. Umacnia wierzących do głoszenia Ewangelii Jezusa
Chrystusa.
W książce Monique Hebrard, znajduje się bardziej
szczegółowe wyjaśnienie wylania Ducha Świętego. Może ono
nastąpić poprzez nałożenie rąk na pragnącego tego doświadczenia
wraz z prośbą o przyjście Trzeciej Osoby Trójcy
Przenajświętszej, lub w trakcie indywidualnej
modlitwy. Powoduje przemianę człowieka otwartego na
obecność Boga. Łaska Ducha Świętego jest udzielana podczas
chrztu świętego, jednak dopiero świadome zaproszenie Jego osoby,
pozwala pełniej korzystać z otrzymanych darów. Owocami
napełnienia Duchem Bożym są: zamiłowanie do modlitwy, chętne
czytanie Słowa Bożego, uwielbienie, praktykowanie życia
sakramentalnego, miłość do braci, otwartość na Rzeczywistość
niewidzialną. Wierzący odczuwa pragnienie bliskości z Bogiem i
dawania świadectwa swojej wiary. Chrztowi temu mogą towarzyszyć
również efektowne charyzmaty takie jak mówienie językami, dar
proroctwa lub uzdrawiania.
Proroctwo wypowiadanie pod wpływem Ducha Świętego
nie jest przepowiednią w rozumieniu światowym,
ale jest mówieniem w czyimś imieniu. W tym wypadku charyzmatyk
przekazuje informację od Boga. Nie chodzi tutaj o mówienie
tego, co człowiek uzna za stosowne i głoszenie własnych
pobożnych myśli. Rozpoznaje je się po owocach, więc jeżeli
przyniesie pokój, miłość i radość a nie szkodę, to można je
uznać za prawdziwe. Treść tej wypowiedzi nie może również
odbiegać od oficjalnego nauczania Kościoła.
Kolejnym z przejawów działania Ducha Świętego, może
być dar uzdrawiania, polegający w rzeczywistości na modlitwie z
wiarą w to, że moc Boża jest zdolna uzdrowić wszystkich chorych.
Człowiek posługujący się tym charyzmatem nie jest sam
uzdrowicielem, a jedynie polega na działaniu Boga. Stwórca daje
tą łaskę i przez prośbę konkretnego człowieka następuje
uzdrowienie.
Wspomniany we wcześniejszej części pracy- charyzmat
modlitwy w językach, którego doświadczyli studenci z Topeka w
Kansas jest dany ludziom przez wzgląd na ograniczenia w
poznaniu. Nie możemy do końca oddać Bogu należnej Mu chwały,
żaden ludzki język nie posiada odpowiednich zwrotów, aby opisać
Boską rzeczywistość i ją wychwalić. Dar glosolalii pozwala na
wewnętrzne poruszenie serca, tak, aby uwielbienie Boga
uzewnętrznić w śpiewie lub słowie mówionym.
Występuje on w trzech odmianach: pierwsza polega na mówieniu w
rzeczywiście istniejącym języku przez kogoś, kto tego języka nie
zna. Druga występuje, gdy wierzącemu zostaje powierzone
przesłanie prorockie. Jest głośnym wypowiadaniem słów, których
modlący się nie rozumie. Języka tej myśli nie jest w stanie
zrozumieć żaden człowiek, jeśli nie ma charyzmatu tłumaczenia
języków. Jeśli go posiada, wyjaśnia sens słów wypowiedzianych
przez osobę z darem języków. Trzeci rodzaj jest modlitwą. Na
spotkaniu grupy Odnowy w Duchu Świętym spotyka sie się go
najczęściej.
Duch Święty przychodzi w ten sposób na pomoc człowiekowi, gdy
ten nie potrafi znaleźć słów na oddanie chwały Bogu. Święty
Paweł zachęca jednakże, aby podczas modlitwy nie tylko używać
tego daru, ale też posługiwać się rozumem, czyli używać języka
ojczystego, zrozumiałego dla uczestników spotkania, aby przez to
budować ich wiarę.
Istotna postać Odnowy Charyzmatycznej, jaką jest
pastor Thomas Roberts wspomina wielkie poruszenie duchowe, jakie
ogarnęło Galię w 1904 roku. Dwa lata później William Seymour
pastor z Los Angeles wzywając Ducha Świętego, zaczął doświadczać
razem ze swoimi wiernymi cudów, wskutek czego, do jego kaplicy
tłumnie przybywali ludzie, którzy doświadczali uobecniającej się
tam Pięćdziesiątnicy. Również w Niemczech, Norwegii, Indiach
Afryce i Chinach doznawano tego ożywienia w wierze. Niestety
powodowało to podziały, gdyż Kościoły już istniejące nie
przyjmowały zmian napływających wraz z doświadczeniem wylania
Ducha Świętego. Uważano często, że podobne przejawy obecności
Ducha Świętego były zarezerwowane jedynie dla pierwszych
chrześcijan. Powodem nieufności pasterzy kościołów była istotna
rola subiektywizmu w doświadczeniu i głoszeniu wiary przez
uczestników spotkań modlitewnych oraz nadmierne koncentrowanie
się na emocjach towarzyszących modlitwie charyzmatycznej.
Charyzmatykom zarzucano sentymentalizm. Uzewnętrznianie uczuć
religijnych było, bowiem uważane za infantylizm. Przełom
nastąpił, gdy pastor Zielonoświątkowców David du Plessis w 1946
roku pojechał na zebranie duchownych tworzącej się Rady
Ekumenicznej Kościołów, aby nagłośnić tam kwestię odrodzenia,
które stawało się coraz bardziej widoczne w wielu wspólnotach
Kościoła. Nie spodziewał się zainteresowania, jednak idea odnowy
zachwyciła zgromadzonych. W tym czasie Holandia stała się
miejscem wydania pierwszego czasopisma charyzmatycznego. Fen,
czyli Ogień, zostało wydane przez studentów teologii Kościoła
zreformowanego. Również Francja szukała przebudzenia dla
swojego Kościoła. Także pastor Kościoła anglikańskiego Michael
Harper, który w późniejszym czasie stał się czołową postacią
Odnowy Charyzmatycznej przyniósł ze sobą ten rodzaj modlitwy. Do
wspólnoty charyzmatycznej należeli pastorzy i świeccy.
Episkopalianie, luteranie, reformowani, metodyści chętnie
stawali się uczestnikami wydarzeń przypominających
pięćdziesiątnicę. Jedynie katolicy, który zwykle chłodno
reagowali na doświadczenia ruchów charyzmatycznych wstrzymywali
się od entuzjazmu, który opanowywał innych chrześcijan.
Charyzmaty w ich życiu były często ukryte, a ludzie posługujący
nimi wcielali się w instytucje kościelne tworząc zakony.
2. ZASZCZEPIENIE ODNOWY CHARYZMATYCZNEJ
NA GRUNT KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO W POLSCE
Wraz z Soborem Watykańskim II w kościele Katolickim
nastąpiły długo oczekiwane przemiany. Konstytucja Lumen
Gentium,
podkreśliła znaczenie Wylania Ducha Świętego na pierwotną
Wspólnotę Kościoła, upatrując w nim początku oficjalnej
działalności i siły w głoszeniu orędzia Słowa Bożego. Nie
wszyscy kardynałowie zgadzali się na notę o roli charyzmatów,
gdyż idąc za teorią świętego Augustyna o ustaniu
charyzmatów, nie wierzyli w ich udzielanie ówczesnym wierzącym.
Obrońcą prawdy o autentycznym działaniu Trzeciej Osoby
Trójcy Przenajświętszej okazał się kardynał Joseph Suenens,
który stanowczo wyraził potrzebę pochodzącego od Boga ożywienia
wspólnoty Kościoła. Rezultatem tej zdecydowanej postawy jest
zamieszczenie w Konstytucji Dogmatycznej o Kościele definicji
charyzmatu, jako normalnego wyposażenia Kościoła, jak również
każdego wiernego.
Wielu wiernych czytając takie sformułowania oczekiwało
prawdziwej rewolucji duchowej. Wydarzenia opisane w drugim
rozdziale Dziejów Apostolskich miały być udziałem każdego
wierzącego, jeżeli tylko gorąco tego pragnie. Szczególnie ludzie
młodzi przekonywali się do modlitwy, praktykowania swojej wiary
oczekując przyjścia Ducha Ożywiciela. Część z nich traciła już
nadzieję, gdyż postanowienia soborowe wcielane były stopniowo i
oczekiwane gwałtowne przemiany nie następowały. Ci jednak,
którzy wytrwale gromadzili się na modlitwie, podobnie do
apostołów w wieczerniku, wkrótce doświadczyli „Wiosny Kościoła”.
Tak nazwał przemiany przychodzące do Kościoła Katolickiego
papież Pius XII.
Pierwszym takim zanotowanym wydarzeniem był Chrzest w Duchu
Świętym w Pittsburghu, stąd wierni Kościoła Powszechnego za
początek katolickiej Odnowy Charyzmatycznej uważają wiosnę 1967
roku. Wtedy to grupa studentów i profesorów Katolickiego
Uniwersytetu w USA, którzy już od roku bardzo pragnęli przeżyć
wylanie Ducha Świętego i przyzywali obecności i
mocy Parakleta, poprosiła młodych zielonoświątkowców o
poprowadzenie modlitwy o przyjście Ducha Świętego. Chcieli w ten
sposób zostać napełnionymi tą siłą, dzięki której Apostołowie
przemawiali z odwagą i pewnością. Podobnie jak to czynił pastor
David Wilkerson, autor słynnej w owym czasie książki Krzyż i
sztylet.
Duchowny opisywał w niej swoją pracę z młodymi chuliganami i
narkomanami z Nowego Yorku. Omawiał przemieniające
działanie Słowa Bożego. Lektura ta poruszała serca nie tylko
protestantów, lecz również katolicy podawali ją sobie i czytali
nabierając przekonania, że takie wydarzenia są potrzebne i
możliwe również na łonie Kościoła Katolickiego. Studenci
pragnęli głosić Ewangelię niewierzącym. Zdawali sobie sprawę z
tego, iż liczenie w tym względzie jedynie na własne siły, nie
przynosi pożądanych rezultatów. W trakcie przywoływania Ducha
Świętego odczuli przypływ nowego życia do swojego wnętrza. Mieli
świadomość urzeczywistnienia się pośród nich Pięćdziesiątnicy.
Niedługo po tym wydarzeniu powstała pionierska grupa
modlitewna Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej. Ich pierwsze
spotkanie odbyło się 13 marca 1967 roku i miało
charakter ekumeniczny. Ci, którzy byli tam obecni odzyskiwali
wiarę, nabierali nowej nadziei oraz cieszyli się odnowioną
relacją z Jezusem. Otrzymywali też charyzmaty.
Czwartego marca 1967 roku świadek pierwszego
katolickiego wylania Ducha Świętego w Pittsburghu, podzielił się
tym doznaniem z młodymi ludźmi i ich wykładowcami z uniwersytetu
w Notre Dame. Zwrócił uwagę na błogosławione owoce tej modlitwy,
które pomimo przeciwności nie tylko przetrwały, ale rozwijają
się i przyczyniają się do rozkwitu duszpasterstwa
akademickiego. Znamienne było również pragnienie młodych, aby
pozostać w Kościele Katolickim i nie tworzyć nowej grupy
wyznaniowej. Odnajdywali oni radość w tradycyjnych modlitwach
katolickich.
W kwietniu tego samego roku, około stu osób zgromadziło
się na pierwszym Kongresie Narodowym Odnowy Charyzmatycznej, dla
której z początku przyjęto nazwę Katolickiego Ruchu
Zielonoświątkowców.
Przez długi czas katolickiej Odnowie zarzucano, iż
jest próbą dostosowania protestanckiej ideologii do potrzeb
odnawiającego się Kościoła Rzymskokatolickiego. Powodem takiego
stanu rzeczy było pierwszeństwo wspólnot protestanckich, przed
katolickim wariantem, a także tworzenie się nowych, takich jak:
klasyczni zielonoświątkowcy, neozielonoświątkowcy protestanccy.
Należy zwrócić uwagę na obecność myśli
charyzmatycznej w Nowym Testamencie i w życiu Kościoła
poapostolskiego. Kościół powszechny ma ów
ruch pentakostalny
w swoim dziedzictwie. Nie było to, zatem ślepe naśladowanie
protestantów, a powrót wierzących do siły i żywotności Kościoła
pierwotnego. Gdy chrześcijanie wspomnieli na fakt, że są
świątynią Ducha Świętego, wspólnota Odnowy zaczęła rosnąć w siłę
znajdując licznych entuzjastów.
Bardzo oczekiwanym momentem była wypowiedź ojca
świętego Pawła VI z 17 maja 1975 roku, na temat tego ruchu w
Kościele katolickim. Podczas audiencji z uczestnikami
Międzynarodowego Kongresu Odnowy w Duchu Świętym, który odbył
się w Rzymie, papież zwrócił uwagę na obecność dobrych owoców
Odnowy Charyzmatycznej a także określił ją mianem
błogosławieństwa dla Kościoła i dla świata. Zachęcił też do
otwarcia się na Ducha Świętego, który uzdalnia do autentycznego
życia chrześcijańskiego. Zresztą już 10 października 1973 Ojciec
Święty podkreślał poczesną rolę Ducha Świętego we wspólnocie
Kościoła i Jego ujawnianie się w różnych dziedzinach istnienia
ludzkiego.
Od 1967 roku, kiedy to w Katolicką Odnowę
Charyzmatyczną zaangażowane były dwa kraje, do roku 2000
wspólnota ta objęła swoim funkcjonowaniem 235 krajów świata.
Głównymi jej celami są: doprowadzić do doświadczenia chrztu w
Duchu Świętym, pomóc katolikom otworzyć się na dary Ducha
Świętego i posługę nimi, pogłębić wiarę w moc modlitwy osobistej
i wspólnotowej, ewangelizacja i głoszenie na nowo orędzia
Ewangelii już ochrzczonym oraz osobisty wzrost duchowy
chrześcijan.
3. ROZWÓJ ODNOWY CHARYZMATYCZNEJ W POLSCE
Odnowa w Duchu Świętym została przyniesiona do
naszej ojczyzny w bardzo dramatycznym dla niej okresie.
Socjalizm, nieustanna walka z religią i duchowieństwem oraz
prześladowania tych, którzy nie chcieli wyrzec się wiary bardzo
osłabiły ducha w narodzie. Ludzie jednoczyli się i wspierali.
Organizowali tajne miejsca modlitwy i wyrażali wiarę w rychły
koniec takiego stanu rzeczy. Jednak coraz częściej załamywali
się. Wstępowali do partii, składali donosy nawet na swoich
bliskich. Bardzo było im potrzebne umocnienie, żywa modlitwa i
działanie Boga. Potrzebę tego odrodzenia dokładnie widział ks.
Marian Piątkowski, który słyszał o duchowym przebudzeniu w USA,
siedem lat po powstaniu tam Odnowy. Gdy w styczniu 1975 roku do
Polski przyjechał arcybiskup Agostino Casarolli, aby podjąć
próbę odbudowy relacji państwa z Kościołem, ks. Piątkowski
zapytał jego sekretarza o Odnowę w Rzymie. Okazało się,
że ten samodzielnie prowadzi tamtejsze dwie grupy.
W maju 1975 roku ks. Piątkowski razem z delegacją
udał się na Kongres Maryjny i Mariologiczny do Rzymu. Tam w
przerwach uczęszczał na spotkania Kongresu Odnowy w Duchu
świętym, który zgromadził dziesięć tysięcy uczestników.
Kapłana poruszyła gorąca modlitwa tak wielu ludzi, szczęście
płynące z wiary i atmosfera miłości. Podczas papieskiej Mszy
Świętej w Bazylice św. Piotra, sprawowanej w uroczystość
Zesłania Ducha Świętego ks. Marian zachwycił się śpiewem w
językach i postanowił, że przyniesie ten entuzjazm do
Ojczyzny. Zachęciły go do tego słowa Ojca Świętego Pawła VI, że
Odnowa Charyzmatyczna jest szansą dla Kościoła. Była to też
szansa dla Polski. Dzięki zapoznanemu w Poznaniu sekretarzowi
arcybiskupa Agostino, przeżył przyspieszone Seminarium Nowego
Życia w Duchu Świętym
i brał udział w spotkaniach modlitewnych. Prawie codziennie
odwiedzał jakąś wspólnotę i przypatrywał się prowadzonym w
różnych językach oracjom. W uroczystość Bożego Ciała nad
niewielką grupą, do której należał, o dary Ducha Świętego
modlili się kapłani, siostry zakonne oraz świeccy. To wylanie
Ducha Świętego miało miejsce w klasztorze polskich
sióstr Nazaretanek w Rzymie. Duchowny bardzo przeżył to
wydarzenie i, pokrzepiony Bożą obecnością, powrócił do kraju.
Niestety sytuacja w ojczyźnie nie była zachęcająca do tworzenia
nowych wspólnot. Socjalizm skutecznie odbierał ludziom nadzieję
na wolną, katolicką Polskę. Jednak już w lipcu 1975 okazało się,
że wiara w rozpowszechnienie się tej dynamicznej wspólnoty na
terenie naszej ojczyzny nie jest daremna.
Ksiądz Piątkowski wziął udział z rekolekcjach ruchu
„Światło – Życie”
w Krościenku, których tematem było działanie Ducha Świętego w
Kościele. Tam zaproponował księdzu Blachnickiemu, że opowie o
tym, co widział w Rzymie. Zgromadzona młodzież z wielką uwagą
słuchała duszpasterza. Gdy po konferencji zaczęto śpiewać pieśni
i modlić się z entuzjazmem, zgromadzonym udzieliła się atmosfera
spotkań modlitewnych Odnowy w Duchu Świętym. Wkrótce zaczęły
powstawać pierwsze grupy na terenie naszego kraju. Założyciel
ruchu oazowego był bardzo temu przychylny. Modlitwa
charyzmatyczna zaczęła pojawiać się również na spotkaniach jego
wspólnoty.
Prawie równocześnie doświadczenie Odnowy Charyzmatycznej
pojawiło się w Warszawie za sprawą księdza Bronisława
Dembowskiego, wieloletniego biskupa włocławskiego, Krajowego
Duszpasterza Ruchu Odnowy w Duchu Świętym i członka
Międzynarodowej Rady Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej, a od
2003 roku już biskupa seniora. W roku akademickim 1975/1976
przebywał on w Stanach Zjednoczonych. Przeczytał wcześniej
książkę Krzyż i sztylet zapragnął spotkać ludzi z
Odnowy. Został zaprowadzony przez jezuickiego diakona,
Mieczysława Pacwę na spotkanie wspólnoty w Chicago, pozostał w
niej i przeżył Seminarium Odnowy. Był też obecny na
Międzynarodowym Kongresie w Uniwersytecie w Notre Dame, South
Bend, Indiana, na którym spotkało się 35000 uczestników. On
również zapragnął, jak jego przyjaciel ze studiów na Katolickim
Uniwersytecie Lubelskim ks. Marian Piątkowski, przywieźć ideę
Odnowy do Polski.
Duchowny powrócił do ojczyzny w sierpniu i 19
października 1976 roku zapoczątkował spotkania pierwszej grupy
modlitewnej w Warszawie. Przy ulicy Piwnej, w kościele św.
Marcina zgromadziło się wtedy około dwudziestu osób. Wspólnota
ta przyjęła później nazwę Maranatha. Tak w naszym kraju zaczęło
się rozszerzać dzieło Odnowy. Początki nie były łatwe również
przez wzgląd na władze państwowe, które widziały w powstających
strukturach zagrożenie.
Zainteresowanie ruchem charyzmatycznym wzrastało i
coraz więcej kapłanów zakładało kolejne grupy. Wśród nich był
m.in. Ks. Adam Schultz, jezuita, który 11 lutego 1977 roku w
Izabelinie, koło Warszawy zgromadził około trzydziestu
osób z Białegostoku, Lublina, Poznania, Katowic,
Wrocławia i Warszawy. Tam też powstał Zespół Koordynatorów,
który poprosił ks. Bronisława Dembowskiego o zdanie relacji z
działalności Polskiej Odnowy księdzu Prymasowi. Kardynał Stefan
Wyszyński oddał tą kwestię pod jurysdykcję ks. biskupa
Władysława Miziołka, ówczesnego Przewodniczącego Komisji
Episkopatu ds. Duszpasterstwa. Zespół Koordynatorów, po
nawiązaniu kontaktu z Międzynarodowym Biurem Katolickiej Odnowy
Charyzmatycznej w Rzymie, był stałym uczestnikiem
Międzynarodowych Kongresów Odnowy.
W roku 1979 odbyło się następne spotkanie animatorów
grup Odnowy w Magdalence k. Warszawy. Przybyło 70 osób z 50
grup modlitewnych. Następny był Ogólnopolski Kongres Animatorów,
odbywający się w dniach 17-20 września 1981 roku. Również w
Magdalence. Spotkania te, były inicjowane przez takie osoby jak:
ks. Andrzej Grefkowicz, ks. Adam Schultz, ks. Bronisław
Dembowski, ks. Marian Piątkowski, ks. Franciszek Blachnicki, o.
Józef Kozłowski.
Ks. Adam Schultz stał się pierwszym przewodniczącym
Zespołu Koordynatorów, następnym po nim w 1984 roku został ks.
Dembowski. W tym samym roku mianowano go też, na Krajowego
Duszpasterza Ruchu Odnowy w Duchu Świętym.
W tym samym czasie w Krakowie powstał
miesięcznik List, będący
pismem formacyjnym Odnowy.
W latach
osiemdziesiątych odnotowano ogromny rozkwit ruchu. Na początku
lat dziewięćdziesiątych najwięcej wspólnot Odnowy
Charyzmatycznej było w rejonach: łódzkim, poznańskim,
szczecińskim, wrocławskim, białostockim, gorzowskim,
chełmińskim, lubuskim, warszawskim.
Ks. bp Bronisław Dembowski opisując początki Ruchu
Charyzmatycznego na terenie Polski wspomina również osoby
świeckie, między innymi Ninę Szweycer i Marię Jurczyńską, które
przyczyniły się do powstawania grup modlitewnych, jak również
prowadziły je i dbały o ich formację.
Dalszy rozwój Odnowy Charyzmatycznej był możliwy również
dzięki stopniowym przemianom w państwie i wiązał się przede
wszystkim z licznymi ogólnopolskimi czuwaniami na Jasnej Górze i
kongresami, na które byli zapraszani liczni goście zza granicy,
znani na całym świecie charyzmatycy i egzorcyści. Odbywały się
one kolejno: I Ogólnopolski Kongres Odnowy w Duchu Świętym 14-18
października 1983 roku, Ogólnopolskie Czuwanie na Jasnej Górze w
wigilię Zesłania Ducha Świętego 17 maja 1986 roku, II Kongres
1-2 lipca 1988 roku w Gnieźnie, III kongres 14-15 maja 1993 na
Jasnej Górze.
W dniach 15-17 maja 2008 roku w
Częstochowie odbył się już VI Kongres. Ogólnopolskie Czuwanie
29-31 maja 1992 roku, Czuwania na Jasnej Górze odbywają się
prawie w każdym roku. W roku 1997 wyjątkowo odbyło się ono we
Wrocławiu. W połowie maja 2010 roku członkowie i sympatycy
ruchu spotkali się już po raz szesnasty. Ponadto łódzki Ośrodek
Odnowy w Duchu Świętym organizuje również fora Charyzmatyczne,
które przyciągają dużą liczbę animatorów i liderów z całego
kraju.
Dziś Wspólnoty Odnowy w Duchu
Świętym są już w każdej diecezji.
„W Zielonogórsko - Gorzowskiej pierwsze grupy modlitewne
powstały w Zielonej Górze, przy parafii MB Częstochowskiej
(1979), Żarach – parafia NSPJ i Żaganiu – parafia Wniebowzięcia NMP
(1980), Kargowej – parafia św. Wojciecha i Nowej Soli – parafia
św. Michała Archanioła (1981) oraz w Gorzowie Wlkp. przy parafii
NMP Królowej Polski (1982). W ten początek bardzo mocno wpisała
się Maria Jurczyńska z Żar. Jej posługa modlitwy wstawienniczej
i prowadzone przez nią Seminaria Nowego Życia były podwalinami
wielu grup modlitewnych. – Pani Maria bez wątpienia była
propagatorem Odnowy w Duchu Świętym na zachodzie Polski –
mówił bp Paweł Socha”.
Formacja prowadzona przez grupy Odnowy spotyka się z ogromnym
zainteresowaniem. Powstały również wspólnoty życia zainspirowane
życiem charyzmatycznym pierwszych chrześcijan, a także ośrodki
wydawnicze, wywodzące się z Odnowy, głównie w Łodzi i
Krakowie.
Nie jest to już niewielka grupka osób pobudzonych silnym
doświadczeniem Boga, ale całe rzesze gorliwych krzewicieli
pobożności pneumatologicznej, czyli skoncentrowanej na Duchu
Świętym.
Jednym z ośrodków, powstałych w celu
praktykowania rozwoju życia w Duchu Świętym, jest Diecezjalny
Dom Rekolekcyjny w Żarach - Kunicach. Jego założycielką była
Maria Jurczyńska, której działalność i życie przybliża niniejsza
praca.
Fragmenty z pracy
magisterskiej za zgodą autorki p. Agnieszki
Bażowskiej
ŻYCIE I DZIAŁALNOŚĆ
MARII JURCZYŃSKIEJ W LATACH 1919-1996
Historia Kościoła
Praca magisterska napisana pod kierunkiem
ks. dra Dariusza Śmierzchalskiego - Wachocza
SZCZECIN 2010
W.
Lesner, „Gość Niedzielny”, Przemienieni, nr
45(237)/2010, s. 4.
|